99,4% kupujących poleca tego sprzedawcę

Polecam2947Nie polecam19

Zgodność z opisem
5
Koszt wysyłki
5
Obsługa kupującego
5

Sklep internetowy z zabawkami i artykułami dla dzieci Paika.pl Child's smile
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Sonda
Skąd dowiedziałeś się o naszym sklepie?
Usypianie dwulatka to bułka z masłem... 0
Usypianie dwulatka to bułka z masłem...

 

Nic nie sprawia mi większej przyjemności niż usypianie syna. Od bardzo dawna utrzymuję, że to najprzyjemniejszy fragment każdego dnia. Oczywiście nie było łatwo, walka o to, by zasnął trwała wielokrotnie, ale gdy zrozumiałem, że to nie walka właśnie, ale kolejna, ostatnia tego dnia zabawa, zacząłem szukać rozwiązań. Zajrzałem do paru książek, porozmawiałem ze znajomymi i rodziną, rozejrzałem się też w internecie, i w połączeniu z moim dotychczasowym doświadczeniem odkryłem 3 proste triki, które sprawiają, że mój dwuipółletni syn zasypia z równą przyjemnością niemal każdego wieczoru.

 

Po pierwsze: SPOKÓJ!

Idziemy spać, odpocząć, wyciszyć się. Nie ma tu miejsca na nerwy.  Nawet jeśli maluch je ma i krzyczy głośniej niż Ty potrafisz. Uspokój go swoim spokojem. Z partnerem ustalcie, że choćbyście mieli największą scysję od tygodni, na czas usypiania zawsze następuje rozejm, a Wasz spokój ma pokazać dziecku, że nadchodzi czas relaksu, odpoczynku, snu.

Nie urwałem się z choinki, wiem, że to niełatwe, ale wkrótce damy kilka podpowiedzi jak ten spokój osiągnąć, a na ten moment zastanów się sam/sama jak będzie wyglądał Twój dzisiejszy wieczór :)

 

Po drugie: PORZĄDEK!

Nie mam tu na myśli sprzątania zabawek. No może trochę też, ale umówmy się to wyzwanie o skali trudności równej usypianiu i z pewnością o nim pomówimy przy innej okazji. 

Dobrze, gdy usypianie każdego wieczoru staje się powtarzalnym  rytuałem (o godzinie też kiedyś porozmawiamy).

1) jemy kolację (albo i nie jemy),

2) myjemy zęby (albo i nie myjemy),

3) oglądamy ostatni odcinek Psiego patrolu, Świnki Peppy czy Strażników miasta,

4) przytulamy babcię, brata, siostrę, skoczka-zebrę, psa, kota, kogo zechce,

5) kąpiel (pozwól mu wrzucić do wanny chociaż 80% przedmiotów, które wymyśli)

6) masaż (mhmmm, pomyśl ile więcej od Ciebie metrów/kilometrów pokonuje Twój maluch. Tobie masaż by się nie przydał? Chociaż kilka prostych ruchów po zbieganych łydkach czy stopach. O tym też wkrótce opowiemy)

7) SEN

Kolejność, i w sumie wszystko co się dzieje do punktu 7, ustalicie sami. Korzystaj z instynktu, staraj się budować te ramy, obserwując, testując, aż znajdziecie swój rytm. Pamiętaj tylko o punkcie nr 1.

 

Po trzecie i najważniejsze: SERCE!

Bicie serce towarzyszy Twojemu dziecku od czasu pobytu w brzuchu matki. Nie jest tajemnicą, ani nawet nowością, że również po narodzinach bicie serca działa na dziecko uspokajająco, zapewniając mu poczucie bezpieczeństwa, a w połączeniu z tuleniem, również ciepło. Wszystkie szumisie i inne szumidła z założenia imitują przede wszystkim właśnie bicie serca. Ale skoro mamy swoje serce, takie prawdziwe, to po co nam kolejny pluszak? Zamknij teraz oczy na 20-30 sekund i skup się na tym, gdzie czujesz tętniącą krew. Szyja, skronie, ramiona, uda, cały Twój brzuch? Tak, są miejsca, gdzie bicie Twojego serca jest intensywniejsze, z królem tych miejsc - samym sercem. Przytul do nich malucha, jego główkę, jej dłoń, ich stopy, a czasem nawet jeden z pośladków, jeśli akurat mały książę czy mała księżniczka tak się właśnie ułożą. Jednego wieczoru możesz zaliczyć wiele kombinacji, przecież dzieci, które na dotyk pościeli zasypiają, to tylko iluzja z bajek. Mój syn jeszcze kilka minut przed zaśnięciem potrafi w łóżku robić fikołki albo urządza sobie kolejne podskoki na moim brzuchu. W końcu po którymś fikołku ląduje na moim ramieniu albo brzuszny podskok kończy się wtuleniem w szyję i... zasypiamy.

 

Na dyskusję o tym artykule i na wiele więcej zapraszamy na naszą grupę na Facebooku Rodzinka Child's smile.

Ojciec z Paika.pl Child's smile

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl